Aktualności

Rosjanie zmuszą Putina do zaprzestania wojny – Chargé d’affaires of the United States

Co miał na myśli Joe Biden, mówiąc, że Putin nie może pozostać u władzy? Czy amerykański prezydent był w stanie przekonać UE do nałożenia embarga na gaz z Rosji? Dlaczego Stany Zjednoczone uważają, że należy sprowokować Putina do ataku na NATO? Czy Putin martwi się sankcjami? Na te i inne pytania odpowiedziała Christina Quinn, chargé d’affaires ze Stanów Zjednoczonych na Ukrainie, w ekskluzywnym wywiadzie dla Radia Svoboda.

– Niektórzy Ukraińcy byli rozczarowani przemówieniem prezydenta Bidena w Polsce 26 marca. Na przykład posłanka Inna Sovsun napisała: „Nie słyszałem od prezydenta Bidena ani jednego słowa, które by mnie jako Ukraińca przekonało, że Zachód pomoże nam nawet bardziej niż teraz, bo to nie wystarczy”. Prezydent Zełenski nadal mówi to samo – jest wdzięczny za wsparcie, ale dostępna broń nie wystarcza, by skutecznie stawić opór Rosji. Co o tym myślisz?

– Powiedziałbym, że szanuję tę opinię, ale się nie zgadzam. Jeśli chodzi o wsparcie USA dla Ukrainy, jeszcze przed wojną Stany Zjednoczone regularnie dostarczały broń obronną i prowadziły szkolenia wojskowe. Kiedy zaczęła się wojna, znacznie zwiększyliśmy dostawy broni na Ukrainę, rozszerzyliśmy listę tej broni. Zaczęliśmy dostarczać Stingery (przenośny system rakiet przeciwlotniczych – przyp. red.), czego wcześniej nie robiliśmy. I nadal to robimy. Wszystko, co dostarczamy, czy to broń, elementy wyposażenia, takie jak kamizelki kuloodporne czy hełmy, czy pomoc humanitarna, dostarczamy w coraz większych ilościach, a ich liczba stale rośnie.

Powiedziałbym, że w moim przemówieniu prezydent Biden dał szerszy obraz tego, jak Stany Zjednoczone oceniają, co ten atak oznacza dla Rosji dla świata i co zamierzamy dalej robić. Nie oznacza to jednak, że wszystkie konkretne kroki, które podejmujemy na co dzień, w tym ogromne kwoty pomocy dla Ukrainy, zmniejszyły się lub ustały.

Nie tylko rosną one co tydzień, dodam też, że presja na Rosję rośnie z tygodnia na tydzień. Kontynuujemy przegląd sankcji, jakie możemy nałożyć na Rosję. Jak widać, w dalszym ciągu zwiększaliśmy presję gospodarczą na Rosję i będziemy to robić w nadchodzących tygodniach.

– Chcę doprecyzować: czy to oznacza, że ​​Ukraińcy powinni się spodziewać, że w najbliższym czasie wielkość pomocy ze Stanów Zjednoczonych wzrośnie?

– Prezydent Biden niedawno ogłosił, że pomoc wzrośnie, gdy był w Brukseli trzy dni temu. A więc tak, możesz liczyć na dalszy rozwój pomocy wojskowej i humanitarnej, a my wyślemy ją na Ukrainę tak szybko, jak to możliwe.

– W dniu, w którym prezydent Biden był w Polsce, na Lwów przeprowadzono trzy uderzenia rakietowe. Burmistrz Lwowa, pan Sadowy, powiedział, że to „pozdrowienia od Putina od Bidena”. Czy nie sądzisz, że Putin naprawdę chce konfrontacji z NATO, a próby uniknięcia jej przez Zachód nie zadziałają?

– Nie wiem, nie mogę wypowiadać się w imieniu prezydenta Putina i jego światopoglądu. Ale powiem, że prezydent Biden wyraził to bardzo jasno i w swoim polskim przemówieniu, że będziemy bronić każdego centymetra terytorium NATO: jeśli prezydent Putin zrobi chociaż jeden krok na terytorium NATO, będziemy bronić NATO, a ja nie. Myślę, że są co do tego przynajmniej pewne wątpliwości.

– W swoim przemówieniu Biden powiedział, że Putin nie pozostanie u władzy. Później wyjaśniono, że prezydent USA nie miał na myśli zamiaru zmiany reżimu w Rosji. Ale chciałbym zapytać, czy to oznacza, że ​​stosunki między Stanami Zjednoczonymi a Rosją mogą się poprawić tak długo, jak Władimir Putin pozostaje u władzy? Czy amerykański prezydent kiedykolwiek porozumie się z Putinem na równej stopie, niezależnie od tego, jak zakończy się wojna na Ukrainie?

– Nie mogę mówić o przyszłych decyzjach, ale mogę powiedzieć, że prezydent Putin stał się globalnym wygnańcem. A tego statusu bardzo trudno się pozbyć, szczerze mówiąc. Prezydent Biden nie wzywa do zmiany reżimu. Z drugiej strony trudno mi powiedzieć, jak prezydent Putin powróci do statusu dyplomatycznego, który miał przed bezpodstawnym atakiem na Ukrainę.

– Podczas swojej podróży do Europy Joe Biden omawiał embargo na zakup rosyjskiej ropy i gazu. Stany Zjednoczone już zrobiły ten krok, ale Europa jeszcze nie. Czy prezydentowi Bidenowi udało się przekonać przynajmniej niektórych europejskich przywódców, którzy wątpią w słuszność embarga?

Wiem, że prezydent Biden rozmawiał z europejskimi przywódcami w Brukseli i nadal to robi w rozmowach telefonicznych z różnymi przywódcami. Uważam, że stara się zorganizować jednolite podejście do rosnącej presji na Rosję. Ropa i gaz to ważne składniki, ale nie jedyne. Rozumiemy, że dla Europejczyków rosyjski gaz ma znaczenie. Dla nas są małe. Oczywiście zachęcamy Europę i nas samych do podjęcia działań i zwiększenia presji na Rosję na froncie gospodarczym. Ale musimy wziąć pod uwagę realia i zależność Europy od Rosji.

– Prezydent Biden powiedział, że nie wierzy, że ludzie w Rosji popierają krwawą wojnę z Ukrainą. Jednak niezależne sondaże opinii publicznej pokazują, że większość Rosjan popiera wojnę. Czy wojna na Ukrainie nie jest wynikiem głębszego problemu w rosyjskim społeczeństwie, a nie tylko odpowiedzialnością rządu?

– Chcę powiedzieć, że niestety ludzie w Rosji nie słyszą żadnych informacji z zewnątrz, tylko te, które przekazują im rosyjski rząd i prezydent Putin. A ta informacja jest całkowicie niewiarygodna. Wszyscy to rozumiemy. Niestety, ponieważ Rosjanie nie mają możliwości usłyszeć prawdziwych informacji o tym, co się naprawdę dzieje, poparcie dla wojny jest większe niż w rzeczywistości.

Ale co robimy: zarówno Stany Zjednoczone, jak i wszystkie wolne kraje na świecie, które mają wolne media, w tym Ukrainę, staramy się wytłumaczyć Rosjanom, że prezydent Putin robi, że to był niesprowokowany atak i że zbrodnie są popełniane na Ukrainie.

– Ale zanim podjęto kroki w celu zablokowania międzynarodowych mediów i sieci społecznościowych w Rosji, Rosjanie mieli dostęp do informacji, do różnych stron, różnych opinii, do wiadomości, którym można ufać. Propaganda była głęboko zakorzeniona na długo przed tym. Dlaczego uważasz, że dzisiejsze starania o dostarczenie Rosjanom informacji zmienią sytuację?

– Wszystko, co możemy zrobić, to dać z siebie wszystko. Nie jestem ekspertem w rosyjskiej polityce medialnej, ale rozumiem, że większość ludzi otrzymuje informacje z telewizji. Dotyczy to również Ukrainy. Ale rosyjska telewizja przez długi czas była bardzo ograniczona, nie mogła pokazać całego prawdziwego obrazu. A ci, którzy otrzymywali informacje wyłącznie z telewizji, przez długi czas nie mogli dowiedzieć się, gdzie jest prawda.

A tym, którzy nie znają się na mediach, którzy nie mają możliwości odwiedzenia YouTube, Facebooka i innych miejsc, musimy podać im alternatywne informacje, jeśli nie mieli do nich dostępu. Wierzą w to, co słyszą na co dzień.

– Prezydent Biden wielokrotnie tłumaczył, że celem ostrzeżenia o sankcjach wobec Rosji nie było powstrzymanie Putina przed rozpoczęciem wojny, ale podwyższenie ceny takich działań w przyszłości. Czy Twoim zdaniem ta cena niepokoi Władimira Putina? W tym momencie ma wrażenie, że jest gotów kontynuować wojnę, dopóki ma żołnierzy i nie martwi się o cenę swoich działań.

– Znowu nie mogę powiedzieć, co się dzieje w głowie Władimira Putina. Mogę jednak powiedzieć, że nałożone przez nas sankcje, które według Władimira Putina nie będą dotkliwe i nie będą miały poważnego wpływu, w rzeczywistości mają ogromny wpływ na Rosję. Rubel dramatycznie spadł.

Prezydent Biden powiedział, że rubel to tylko bzdury. Rosyjskie giełdy otworzyły się tylko częściowo, bo wiedzą, że jeśli się otworzą całkowicie, to po prostu upadnie. Jest kilka produktów, których nie można już znaleźć w Rosji. Powiedziałbym, że sankcje mają już poważne konsekwencje.

Niektóre z tych sankcji nie działają natychmiast i wymagają czasu. Dlatego wierzę, że konsekwencje dla Rosji będą nadal odczuwalne. I wreszcie, nie widzę, jak jakikolwiek przywódca może zignorować fakt, że jego własny lud będzie miał teraz niższy standard życia niż rok lub dwa lata temu.

Ludzie zauważą, że ich standard życia poważnie się obniżył. Ludzie zauważą, że nie mogą jechać nigdzie poza Rosją. Ponieważ żaden kraj nie chce ich przyjąć, nie mogą dostać wiz. Wszyscy rosyjscy biznesmeni będą wiedzieć, że albo podlegają sankcjom, albo nie mogą prowadzić interesów poza Rosją z powodu ograniczeń.

Dlatego wierzę, że sankcje te nie tylko wywarły znaczący wpływ, ale nadal będą wywierać poważny wpływ, co, mamy nadzieję, pomoże prezydentowi Putinowi uznać, że kalkulacje dla tej wojny są niekorzystne i będzie mógł przemyśleć, jak dalej postępować .

Ale co się stanie, jeśli Rosja stanie się podobna do wielu krajów objętych sankcjami, takich jak Iran czy Korea Północna, których przywódcy pozostają u władzy bez względu na wszystko, mimo że poziom życia znacznie się obniżył? Co zrobią Stany Zjednoczone, jeśli zaistnieje taki scenariusz? Czy te sankcje, które niewątpliwie poważnie wpłyną na gospodarkę, nie zatrzymają wojny?

– Rosjanie nie są mieszkańcami Korei Północnej. To ludzie wykształceni. I mam nadzieję, że użyją swojego głosu, aby przekonać rząd, że ich działania mają zły wpływ na kraj. Mają zły wpływ nie tylko na rząd, ale także na kraj i Rosjan. Mam nadzieję, że ta opinia zostanie przekazana Prezydentowi.

– Wiele osób na Ukrainie próbuje zrozumieć, dlaczego Stany Zjednoczone unikają bezpośredniej konfrontacji z Rosją – zarówno na własną rękę, jak i w NATO, przez co nie dostarczają Ukrainie myśliwców – takich jak MiG-29. Możesz wyjaśnić, dlaczego Stany Zjednoczone wierzą, że przekazanie tych samolotów zwiększy wojnę na Ukrainie. Dlaczego Zachód uważa, że ​​Putin potrzebuje takiej prowokacji. Czy nie sądzisz, że Putin bez względu na wszystko zaatakuje NATO, jeśli tak postanowi? Ale ponieważ brakuje mu siły, a służby wywiadowcze już to widzą, nie zaatakuje NATO.

– Codziennie rozmawiamy z Ukraińcami o tym, jak wesprzeć to, co robią i walkę, którą toczą. Będziemy kontynuować te rozmowy i starać się zapewnić im wszystko, czego potrzebują, aby mogli dalej skutecznie walczyć z Rosjanami. Dyskusja ta była kontynuowana w Warszawie przedwczoraj, kiedy nasz minister obrony i sekretarz stanu spotkali się ze swoimi ukraińskimi odpowiednikami. Odbyła się szczera i szczera rozmowa na temat wielu potrzeb i próśb. Będziemy to robić nadal. Dyskusje trwają, a my znajdziemy najlepsze sposoby, aby pomóc Ukrainie w walce.

– Pojawiło się kilka propozycji wprowadzenia sił pokojowych – z Polski i od prezydenta Francji Macrona. Ten ostatni wspomniał o specjalnej misji humanitarnej w Mariupolu. Ten ostatni został zaproponowany przez Ukrainę do demilitaryzacji strefy czarnobylskiej, ponieważ jest to prawdopodobna katastrofa ekologiczna, która dotknie nie tylko Ukrainę. Czy Stany Zjednoczone będą wspierać takie wysiłki?

– Chętnie omówimy wszelkie starania. Oczywiste jest, że chcemy zrobić wszystko, co możliwe, aby pomóc Ukrainie chronić siebie i te obiekty, które mogą spowodować poważne katastrofy. Będziemy nadal omawiać sposoby realizacji tych pomysłów bez eskalacji działań wojennych w innych częściach Europy.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Back to top button