Aktualności

Wojna rosyjsko-ukraińska: rozmowy w Stambule, Odessa gotowa do ataku. wtorek 29 marca

  • Według najnowszego oświadczenia Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę armia najeźdźcy straciła około 17,2 tys. żołnierski
  • Również armia ukraińska poinformowała o zabójstwie dowódcy zmotoryzowanej brygady obwodu murmańskiego – Denisa Kuryły pod Charkowem
  • Tymczasem trwa masowe wydalanie rosyjskich dyplomatów z krajów europejskich. Oskarża się ich o szpiegostwo na rzecz Moskwy.
  • Możesz śledzić informacje obronne Ukrainy 24 godziny na dobę na naszej stronie internetowej RELACJE NA ŻYWO
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Onetu. Jeśli nie chcesz przegapić żadnej ważnej wiadomości, zasubskrybuj nasz biuletyn

Negocjacje w Stambule. Rosja mówi o „drastycznym ograniczeniu” działań wokół Kijowa i Czernihowa

Kolejna runda rozmów pokojowych między Ukrainą a Rosją odbyła się we wtorek w Pałacu Dolmabahce w Stambule. Rozmowy w Stambule trwały około czterech godzin. Po spotkaniu szef rosyjskiej delegacji Władimir Miediński był cytowany przez rosyjską rządową agencję informacyjną TASS zapowiedział, że Rosja podejmie dwa kroki w kierunku Ukrainy w celu załagodzenia konfliktu. Medinsky wyjaśnił, że te kroki dotyczą aspektów politycznych i wojskowych.

Na polu wojskowym działania te muszą oznaczać „drastyczne ograniczenie działań wojskowych w kierunku Kijowa i Czernihowa”. Decyzja ta została już potwierdzona przez rosyjskie Ministerstwo Obrony Narodowej, ale Zdaniem ekspertów wypowiedź szefa rosyjskiej delegacji nie jest przykładem dobrej woli, ale pułapką dla Rosjan.

W trakcie rozmów pojawiły się kolejne przecieki dotyczące treści negocjacji. Ukraiński negocjator zaproponował, aby Turcja, Stany Zjednoczone, Izrael, Niemcy, Polska, Kanada i Francja były gwarantami bezpieczeństwa Ukrainy w ramach przyszłego porozumienia z Rosją.

Ponad 17 000 żołnierzy i prawie 100 wyrzutni rakiet. Ukraina donosi o rosyjskich ofiarach

Według najnowszego oświadczenia Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę armia najeźdźcy straciła około 17,2 tys. żołnierzy, a także blisko 600 czołgów. Straty rosyjskie w sprzęcie i uzbrojeniu liczone były w setkach.

Zbierane dane są coraz bardziej precyzyjne, ale ich obliczenia komplikuje duża intensywność walki. Według Ukrainy od 24 lutego do 29 marca Rosja straciła również 303 systemy artyleryjskie, 127 samolotów i 129 śmigłowców. Najnowsze statystyki zostały opublikowane przez siły ukraińskie w porannym komunikacie na Facebooku i Twitterze.

Reszta tekstu pod filmem.

Irpien całkowicie wyzwolony z rąk Rosjan? „To ogromna przesada”

– Pojawiające się informacje o odrzuceniu przez Rosjan nawet 50 km od Kijowa są bardzo mocno przesadzone – Dziennikarz Onetu Marcin Wyrwal relacjonował z kijowa we wtorekzaprzeczając tym samym najnowszym doniesieniom, jakoby Irpień, około 20 km na zachód od Kijowa, został całkowicie wyzwolony z rąk rosyjskich okupantów. W mieście trwają intensywne walki między Ukraińcami a Rosjanami.

– Mam kontakt z wysokiej rangi żołnierzem, który mówi, że cały czas strzelanina. Czy naprawdę jest całkowicie wyzwolony? Trudno powiedzieć, prawdopodobnie nie do końca. Ponieważ Irpien nie został zwolniony, Bucza jest z pewnością nadal okupowana przez Rosjan – dodał korespondent Onetu na Ukrainie.

Odessa w pełnym przygotowaniu czeka na wroga

Centrum Odessy to jeden wielki labirynt. Zamknięte ulice, zapory przeciwczołgowe. Perła Morza Czarnego, jak to się nazywa Odessa ma ogromne znaczenie strategiczne, zarówno militarne, jak i gospodarcze. Swoją kwaterę ma tu ukraińska marynarka wojenna, a 60 proc. Ukrainę sprowadza się przez lokalny port. Kto kontroluje Odessę, kontroluje również gospodarkę Ukrainy. Dlatego tak ważna dla przebiegu wojny, a więc i dla Moskwy, jest trzecia co do wielkości po Kijowie i Charkowie metropolia ukraińska, licząca około miliona mieszkańców.

– To na pewno smaczny kąsek, ale w tym momencie lądowanie Rosji byłoby niemożliwe bez wsparcia z powietrza. W ciągu ostatnich kilku tygodni widzieliśmy, jak Odessa przygotowuje się do inwazji. Zaminowane plaże, worki z piaskiem, ale wszystko z piosenką na ustach. W mieście panuje spokój i czeka na wroga – Korespondent Onetu Bartłomiej Bublewicz relacjonował z Odessy we wtorek.

Ukraińcy zabili rosyjskiego pułkownika. Dowodził elitarnymi oddziałami pod Charkowem

Wojska ukraińskie nadal zaciekle opierają się rosyjskiej inwazji i zadają kolejne ciosy dowódcom wojsk inwazyjnych. Tym razem armia ukraińska ogłosiła zabójstwo Denisa Kuryły, dowódcy zmotoryzowanej brygady obwodu murmańskiego pod Charkowem.

Armia ukraińska twierdzi, że „najeźdźcy byli wyposażeni w najnowocześniejszą broń dostępną Rosji”.

Szef ukraińskiego wywiadu: Rosja realizuje nowy plan „D-plus 60”

Szef ukraińskich służb wywiadowczych gen. Kirył Budanow mówi, że ukraińskie służby mają doskonałe źródła wywiadowcze w całym rosyjskim wojsku i na samym Kremlu.. Dzięki temu doskonale zdają sobie sprawę z kolejnych kroków wojsk rosyjskich i niedawno zdołali zniszczyć rosyjski okręt. Ponadto Ukraińcy dowiedzieli się o tajnych planach drugiego etapu rosyjskiej inwazji o nazwie „D-plus 60” i wiedzą, co planują wojska agresora na najbliższe 30 dni.

„Skoro wiemy, jakie środki podejmują Rosjanie i co robią Rosjanie, mamy nadzieję, że będziemy mogli powiedzieć, że D-plus 60 również zawiedzie” – powiedział Budanow. – Jesteśmy o tym przekonani. Jasne jest, że plan plus 60 upadnie, podkreśla.

Według Budanowa Rosjanie nie pomagają sobie nawzajem i „zachowują się bardzo prymitywnie”. To dlatego Ukraina była w stanie zdobyć tak wiele czołgów, pojazdów opancerzonych i innej broni.

Rosyjscy dyplomaci masowo wydalani z krajów europejskich. Są oskarżeni o szpiegostwo

W sumie 40 rosyjskich dyplomatów zostało wydalonych z trzech krajów europejskich. 21 osób zostało deportowanych przez rząd belgijski, 17 z Holandii, 4 z Irlandii i 1 z Czech. Rosjanie byli zarejestrowani jako dyplomaci i faktycznie pracowali jako oficerowie wywiadu. Oskarża się ich o szpiegostwo na rzecz Moskwy.

Z kolei Rosja we wtorek wydaliła łącznie dziesięciu dyplomatów z krajów bałtyckich w odpowiedzi na wcześniejsze w marcu uznanie przez Litwę, Łotwę i Estonię przedstawicieli Rosji w tych krajach za niepożądanych, poinformował we wtorek Reuters, powołując się na oświadczenie rosyjskiego MSZ.

Dziękuję, że jesteś z nami. Zapisz się do newslettera Onetu, aby otrzymywać od nas najcenniejsze treści.

(mbr)

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Back to top button