Aktualności

Węgry. Wybory na Węgrzech 2022. Media na Węgrzech przed wyborami

Za kilka dni wybory na Węgrzech. Media to jeden z kluczowych elementów kampanii premiera Viktora Orbana. – 90% mediów należy do oligarchów powiązanych z rządem lub jest całkowicie kontrolowanych przez rząd. Jeśli chodzi o zasięg, opozycja może dotrzeć tylko do 10% Węgrów, powiedział Mihály Hardy, redaktor naczelny Klubradia. W efekcie większość wyborców nie zostanie poinformowana o ataku rosyjskich hakerów na sieć MSZ. Materiał Jakuba Loski z TVN24 BiS.

Direkt36 to grupa węgierskich dziennikarzy śledzących nadużycia państwa i promujących niezależne media. Portal grupy ujawnił, że Dyplomacja węgierska była dla Moskwy otwartą księgą przez co najmniej 10 lat. Budapeszt miał ukrywać, że rosyjscy hakerzy mieli pełny dostęp do sieci węgierskiego MSZ, a tym samym pośrednio także do tajemnic swoich sojuszników.

Węgierskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Minister Péter Szijjártó

Węgierskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Minister Péter SzijjártóOWSIANKA

– Moje źródła mówią, że system został całkowicie ujawniony. Sprawcy ataków mogą potencjalnie uzyskać dostęp do wszystkich kont e-mail ministerstwa, a nawet tajnych zaszyfrowanych dokumentów UE i NATO, powiedział dziennikarz śledczy Direkt36, Szabolcs Panyi.

Kontrola władzy nad węgierskimi mediami

Taka informacja na kilka dni przed wyborami mogłaby mieć wpływ na głosowanie, ale nie na Węgry, gdzie większość wyborców nie zostanie poinformowana o tym skandalu lub będzie po wyborach. – 90% mediów należy do oligarchów powiązanych z rządem lub jest całkowicie kontrolowanych przez rząd. Jeśli chodzi o zasięg, opozycja może dotrzeć tylko do 10% Węgrów, powiedział Mihály Hardy, szef działu wiadomości radia Klubradio.

Przeczytaj także: „Wiktator” – historia premiera Węgier

Taka nierównowaga w dostępie do opinii publicznej powoduje, że od lat wyborów na Węgrzech nie można nazwać całkowicie wolnymi i uczciwymi. – Nazwałbym je wyborami zmanipulowanymi i częściowo oszukanymi – powiedział Bálint Magyar, autor Węgierskiej anatomii państwa mafijnego. – Oszustwa wyborcze można popełnić nie tylko w dniu wyborów. Przykład – dostęp do mediów. Dodał, że przywódcy opozycji mieli tylko pięć minut w mediach publicznych w ciągu ostatnich czterech lat.

Wiktor Orbán PAP/EPA/BENKO VIVIEN CHER / GABINET PREMIERA WĘGIER

Premier od 2010 r. Wiktor Orbán zaczął tworzyć machinę medialną zapobiegającą wszelkiej krytyce i odpowiedzialności za jego rządy. Zaczęło się od mediów publicznych, potem przyszła kolej na media prywatne. – Zaczęli wykorzystywać państwowe pieniądze na reklamę, aby nagradzać przyjazne media i karać krytyczne media. Następnie zaczęli przejmować kontrolę nad mediami prywatnymi w kraju i na szczeblu lokalnym. To było kluczowe. Bez takiej kontroli nad mediami Orbán nie miałby takiej władzy politycznej – mówi Marius Dragomir z Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego w Budapeszcie.

„Podwójna gra” o rosyjskiej agresji

– Wojna to problem, którego Orbán nie przewidział. Miał gotową narrację wyborczą, a wojna to utrudniła. Więc teraz gra w dziwną grę, podwójną grę. Z jednej strony mówi „nie” wojnie, bo wielu wyborców nie lubi wojny i nie może ich przegrać, z drugiej strony ludzie widzieli Orbana przez lata bardzo blisko Putina i zaczął wierzyć w Rosję, więc Orbán nie może stracić tych wyborców. Dlatego nakazał mediom państwowym prowadzenie kampanii prorosyjskiej – dodał Dragomir.

„Dlaczego Orbána Putina?” Podcast autorstwa Macieja Tomaszewskiego

W ciągu pierwszych kilkunastu dni rosyjskiej agresji na Ukrainę narracja węgierskich mediów państwowych niewiele różniła się od ówczesnych doniesień Kremla. „Telewizja państwowa nazwała wojnę specjalną operacją wojskową, a nie agresją, albo powiedziała, że ​​Ukraińcy są odpowiedzialni za siebie, ponieważ źle traktowali mniejszości narodowe” – donosi Hardy.

To konto przemawia do niektórych zwolenników Orbana. „Myślę, że Orban wypracuje odpowiednie i neutralne podejście”, powiedział Erzsebet Lakator, jeden ze zwolenników Oraban. – Nie możemy sobie pozwolić na złe relacje z Putinem – dodała.

– To Rosja zaatakowała Ukrainę, ale co najmniej została sprowokowana. Sytuacja zmusiła Rosję do działania, powiedział inny zwolennik Orbana, Erzsebet Montvai.

W ramach gry przedwyborczej szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto oskarża Ukrainę o próby wpływania na wynik wyborów z węgierską opozycją.

Peter Szijjarto, Vladimir Poutine (28 sierpnia 2017, Budapeszt, Węgry)ALEXEI DRUŻININ / EPA / PAP

Oglądaj telewizję na żywo w TVN24 GO

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Back to top button