Aktualności

Wybory na Węgrzech 2022. Viktor Orban nie może być pewien wyniku. Fidesz prowadzi w sondażach, ale powoli

Po raz pierwszy od 12 lat Viktor Orbán nie ma zapewnionego zwycięstwa w wyborach parlamentarnych na Węgrzech. Jego Fidesz wyprzedza w sondażach tylko nieznacznie. W ostatnich tygodniach kampania wyborcza przybierała różne formy – od uderzenia w kręgi osób nieheteronormatywnych, przez grożenie wojną, po rozdawanie pieniędzy. Socjolog Balint Magyar przyznał, że „przywozili ludziom pieniądze helikopterami”. Materiał Jakuba Loski z TVN24 BiS.

W swojej kampanii wyborczej Viktor Orban zapewnia, że ​​tylko on przyczyni się do utrzymania pokoju, jest gwarantem bezpieczeństwa Węgier i obrońcą węgierskich rodzin. Te zapewnienia padają na podatny grunt – jego wyborcy mu wierzą, ale po raz pierwszy od ponad dekady lider Fideszu nie może ogłosić swojego sukcesu jeszcze przed wyborami. Będzie drżał o ostateczny wynik do ostatniej chwili.

Trzynaste emerytury i dodatki do wynagrodzeń

W sondażu Zavecz Research przed niedzielnymi wyborami partia Orbana ma poparcie 41% badanych. Zjednoczona opozycja jest tylko o dwa punkty procentowe niższa. Gdyby wybory odbyły się tylko w miastach, obecny premier Węgier musiałby scedować władzę. Obecnie jego wsparcie dotyczy głównie ludności wiejskiej, słabiej wykształconej. I w jego naśladowcach, którzy wciąż mu wierzą.

Viktor Orban i jego zwolennik na wiecu w SzekesfehervarPAP/EPA/BENKO VIVIEN CHER/URZĄD PREMIERA WĘGIER/HANDOUT

– W lutym rozpoczęli to, co mówi się, że “helikopterami przynoszą pieniądze ludziom”. W ciągu zaledwie jednego miesiąca przekazali miliardy forintów, czyli równowartość około czterech do pięciu procent PKB. Podam kilka przykładów. Osoby z dziećmi otrzymują zwrot podatku od zeszłego roku. Trzynaste emerytury zostały wypłacone w lutym. Wszyscy pracownicy policji, wojska i innych służb otrzymali w prezencie sześciokrotność pensji – mówi socjolog Balint Magyar, autor książki „Węgry. Anatomia państwa mafijnego”.

W tej sytuacji opozycja nie powinna mieć szans, ale jest niezwykle zmobilizowana. Wspólny blok składał się z partii od lewicy, przez centrum i liberałów, do niegdyś skrajnie prawicowego Jobbiku, obecnie określanego jako centroprawica. Cel – odsunięcie Orbana i Fideszu od władzy. Za wszelką cenę.

Viktor Orbán w przemówieniu z okazji święta narodowego (wideo z 15 marca)

Viktor Orbán w przemówieniu z okazji święta narodowego (wideo z 15 marca)15 marca w Budapeszcie odbyły się dwie demonstracje – zwolenników rządzącego Fideszu i zwolenników opozycji.Reuters

Wojna pomogła Orbán

Narracja przedwyborcza Orbána miała koncentrować się na temacie osób LGBTQ, podobnie jak w ostatnich polskich wyborach. Premier Węgier zdecydował, że w dniu wyborów odbędzie się nawet referendum w sprawie „ochrony dzieci przed deprawacją”. Nie przewidział jednak agresji Rosji na Ukrainę, która zastąpiła wszystkie inne problemy i stała się tematem numer jeden kampanii.

Przeczytaj także: Orbán mówi o „szaleństwie, które szerzy się na Zachodzie”. Aktywiści: to dyskryminacyjne referendum propagandowe

Biorąc pod uwagę bliskie związki Viktora Orbana z Władimirem Putinem, wojna może stać się „darem dla opozycji”. Nieoczekiwanie nie zmieniło to wyników ankiety.

– Orbán wysłał wiadomość w mgnieniu oka, mówiąc: „trzymajmy się z daleka od wojny”, „musi być pokój”. Opozycja nie była w stanie wymyślić właściwej narracji. Poszukiwania zajęły im dwa tygodnie. Oprócz rozmowy o pokoju, zaczęli podkreślać swoje zaangażowanie na rzecz Europy i wspólne decyzje – mówi Tibor Zavecz, założyciel firmy badawczej Zavecz Research.

Orban i Putin na plakacie węgierskiej opozycjiTVN “Fakty”

„Dlaczego Orbána Putina?” Podcast Macieja Tomaszewskiego >>>

walczyć o kręgi

Przed wyborami pewne jest tylko, że Fidesz nie zdobędzie kolejnej większości 2/3 głosów, co pozwoliło mu przez lata całkowicie upolitycznić państwo. Kluczowe będą niezdecydowani wyborcy i wyniki z ponad stu jednomandatowych okręgów. Wielu młodych ludzi ma dość Orbana i jego rządów. To w nich – nawet jeśli zwykle nie głosują – jest nadzieja na przechylenie szali.

Opozycja podkreśla, że ​​wybory na pewno nie są równe. Nikt poza Fideszem nie ma dostępu do mediów publicznych. Nawet jeśli zjednoczony blok wygra wybory, niewiele zdziała, bo Orbán napisał w najważniejszych ustawach, że może je zmienić tylko 2/3 większości. Orban i Fidesz dostosowali swoje środowisko do swoich potrzeb, ale Zjednoczona Opozycja nie składa broni. Jego kandydat na premiera, Peter Marki-Zay, zapowiada walkę o każdego z nich.

Pierre Marki ZayZsolt Szigetvary / EPA / PAP

Przeczytaj także: „Wiktator” – historia premiera Węgier

– Stawką jest nasze członkostwo, czy Węgry rzeczywiście należą do systemu sojuszniczego – NATO i Unii Europejskiej, czy też będą starały się podążać swoją węgierską drogą, skłaniając się ku wschodowi – podkreśla Zavecz.

„Sprawiedliwy i demokratyczny” charakter wyborów na Węgrzech ma zweryfikować Instytut Ordo Iuris, niezwykle konserwatywna polska organizacja, której misją jest równoważenie działań OBWE, oskarżanej przez rząd węgierski o brak bezstronności.

OBEJRZYJ TELEWIZJĘ NA ŻYWO W TVN24 GO

Główne źródło zdjęć: PAP/EPA/BENKO VIVIEN CHER / GABINET PREMIERA WĘGIER

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Back to top button