sport

Serena Williams omawia swój powrót na Wimbledon

WIMBLEDON, Anglia — Na pierwszy rzut oka na Wimbledonie w sobotę wyglądało to jak zwykły biznes.

Dwa dni przed rozpoczęciem turnieju Wielkiego Szlema Novak Djokovic i Rafael Nadal trenowali na sąsiednich kortach trawiastych z wieżą kościoła Mariackiego w tle.

Gdy dwie długoletnie rywalki trenowały w angielskim słońcu, Serena Williams zajęła miejsce pod reflektorami w głównym pokoju przesłuchań, jak to robiła już dziesiątki razy.

Ale chociaż to będzie jej 21. Wimbledon, będzie to okazja jak żadna inna dla Williamsa. Wraca do All England Club w wieku 40 lat, nie grając ani jednego meczu singlowego od zeszłorocznego Wimbledonu, kiedy zerwał jej prawe ścięgno podkolanowe po poślizgnięciu w pierwszym secie meczu pierwszej rundy, którego nie była w stanie ukończyć na korcie centralnym.

Zapytałem Williams, jak bardzo motywowało ją do powrotu pragnienie, by dać sobie inne wspomnienie na Wimbledonie?

„Zawsze było coś, odkąd mecz się skończył, to zawsze było w mojej głowie” – powiedziała. „Więc była to ogromna motywacja”.

Center Court, mający teraz 100 lat i wciąż najbardziej klimatyczny show w profesjonalnej grze, był sceną wielu triumfów dla Williamsa, który zdobył siedem singli Wimbledonu.

Ale w zeszłym roku chodziło o ból i rozczarowanie. Była we łzach, gdy próbowała kontynuować po kontuzji i ponownie płakała po tym, jak została zmuszona do przerwania meczu z Aliaksandrą Sasnowicz. Chociaż Williams była w stanie utykać z kortu, potknęła się, gdy opuściła trawę i potrzebowała pomocy, aby dotrzeć do przejścia prowadzącego do wyjścia do klubu.

„Nigdy nie chcesz, aby jakikolwiek mecz zakończył się w ten sposób” – powiedział Williams. „To naprawdę niefortunne, ale zdecydowanie było to coś, co zawsze było na szczycie mojego umysłu”.

Minął rok, zanim wróciła na trasę, wycofując się z trzech z rzędu turniejów wielkoszlemowych i wywołując zrozumiałe spekulacje na temat tego, czy w ogóle zamierza nadal grać w tenisa.

„Nie przeszłam na emeryturę”, powiedziała w sobotę, dobierając słowa ze szczególną uwagą. „Nie planowałem być szczerym. Po prostu nie wiedziałem, kiedy wrócę. Nie wiedziałem, jak wrócę. Oczywiście Wimbledon to świetne miejsce i po prostu się udało”.

Od czasu ostatniego występu w All England Club prawie nie odpoczywa: żongluje macierzyństwem — jej córka Olympia ma teraz 4 lata — i przedsięwzięciami biznesowymi, w tym Serena Ventures, firmą venture capital kładącą nacisk na inwestowanie w firmy, z których pochodzą założyciele. historycznie niedostatecznie reprezentowane środowiska.

„Część mnie wydaje się, że to teraz trochę więcej w moim życiu niż turnieje”, powiedziała o swoich zainteresowaniach poza tenisem. „Kiedy masz firmę venture, musisz iść na całość. Zdecydowanie zajmuje to dosłownie cały mój dodatkowy czas. I jest fajnie. Obecnie jestem poza biurem przez kilka następnych tygodni, więc jeśli wyślesz do mnie e-mail, otrzymasz miłą odpowiedź „poza biurem”. Wszyscy wiedzą, że wrócę za kilka tygodni. Ale to jest dobre.”

Williams również rozstała się z Patrickiem Mouratoglou, znanym Francuzem, który trenował ją przez ostatnie 10 lat. Mouratoglou pracuje teraz z Simoną Halep, byłą nr 1, która dała prawdopodobnie najlepszy występ w swojej karierze, by pokonać Williamsa w prostych setach w finale Wimbledonu w 2019 roku.

Williams jest teraz trenerem Erica Hechtmana, byłego tenisisty z Uniwersytetu Miami, który jest wieloletnim dyrektorem tenisa w Royal Palm Tennis Club w Miami. Zna zarówno Williams, jak i jej starszą siostrę Venus od prawie 15 lat, a od 2019 roku trenuje Venus Williams.

Teraz Hechtman jest trenerem ich obu, chociaż 42-letnia Venus Williams nie rozegrała jeszcze w tym roku meczu na trasie i po raz pierwszy od 2013 nie zagra na Wimbledonie. Hechtman powiedział, że decyzja o rozpoczęciu trenowania Sereny Williams została podjęta z błogosławieństwem Wenus. Chociaż jest to jego pierwszy turniej z Sereną, wyraźnie rozumie, że celem nie jest po prostu pojawienie się i poprawa w zeszłym roku, bez względu na to, jak długo Serena przeszła bez rywalizacji.

– Ona jest mistrzem, prawda? I nie bez powodu gra w Wimbledon” – powiedział. „Tak jak myślę, że każdy, kto wchodzi do turnieju, jego celem jest zwycięstwo w wydarzeniu. I to jest nasz cel.”

Williams również to wyjaśniła, gdy zapytano ją, co uważa za „dobry wynik” na tegorocznym Wimbledonie?

– Znasz odpowiedź na to pytanie – powiedziała z uśmiechem. „Chodź teraz”.

Mimo to Williams była niejasna przez większość sobotniej konferencji prasowej, odmawiając podania dokładnej daty, kiedy zdecydowała się zagrać w Wimbledon, mówiąc tylko, że podjęła decyzję przed French Open, który rozpoczął się pod koniec maja.

Odchodziła także od tematów politycznych. Niektóre wybitne amerykańskie zawodniczki, w tym gwiazda piłki nożnej Megan Rapinoe i gwiazda toru wyścigowego Allyson Feix, mają wyraził swoją opinię w sprawie piątkowego orzeczenia Sądu Najwyższego o unieważnieniu sprawy Roe przeciwko Wade.

„Myślę, że to bardzo interesujące pytanie” – powiedziała. „Nie mam żadnych myśli, którymi mógłbym się teraz podzielić na temat tej decyzji”.

Nie było jasne, dlaczego Williams zdecydował się nie odpowiadać. Jest Świadkiem Jehowy, wyznaniem religijnym, którego członkowie identyfikują się jako chrześcijanie i którzy wierzą, że Biblia uczy ich zachowania neutralności politycznej. Ale Williams nie podał swojej religii w sobotę jako powód do zastrzeżenia swojej opinii.

Jej powściągliwość była w ostrym kontraście z 18-letnią Amerykanką Coco Gauff, która pojawiła się później w głównym pokoju przesłuchań. Gauff, podobnie jak inna młoda gwiazda tenisa, Naomi Osaka, chętnie wykorzystuje swoją platformę do wypowiadania się w kwestiach społecznych i zaapelowała o położenie kresu przemocy podczas French Open w drodze do finału na początku tego miesiąca.

„Jestem oczywiście rozczarowany tą decyzją” – powiedział Gauff o orzeczeniu Sądu Najwyższego. „Oczywiście współczuję teraz przyszłym kobietom i kobietom, ale współczuję też tym, którzy protestowali przeciwko temu, nawet nie wiem, ile lat temu, ale którzy protestowali przeciwko temu i żyją, aby ta decyzja została odwrócona”.

Gauff dodał: „Czuję, że prawie się cofamy”.

Ale nalegała na aktywizm. „Nadal chcę zachęcać ludzi, aby używali swojego głosu i nie odczuwali zbytniego zniechęcenia się tym, ponieważ zdecydowanie możemy dokonać zmiany i mam nadzieję, że zmiana się wydarzy”.

Williams również nie zgodził się, gdy zapytano go o decyzję Wimbledonu o wykluczeniu w tym roku rosyjskich i białoruskich graczy z powodu wojny na Ukrainie. Lista osób, które zostały zbanowane, obejmuje Sasnowicza, Białorusina, który w zeszłym roku stawił czoła Williamsowi w sądzie centralnym.

„Kolejny ciężki temat, który obejmuje ogromną ilość polityki, z tego, co rozumiem, i rządu” – powiedział Williams. „Zamierzam odejść od tego”.

To, co zrobi na Wimbledonie, to powrót do tenisa wielkoszlemowego. Jej mecz w pierwszej rundzie przeciwko 113. miejscu Harmony Tan z Francji jest zaplanowany na wtorek, najprawdopodobniej na korcie centralnym. I choć Williams, długo nr 1, ma teraz czterocyfrową pozycję (1204), mimo zwolnienia będzie faworytką na trawie.

Bez wątpienia wróciła. Pytanie na jak długo? Zapytana, czy to był jej ostatni Wimbledon, Williams pozostała w zgodzie ze swoim sobotnim nastrojem: nieuchwytnym.

– Wiesz, nie wiem – powiedziała. „Mogę tylko powiedzieć, że tu jestem. Kto wie, gdzie pojawię się następny? Po prostu musisz być gotowy.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

Back to top button